Spotkanie
Byłyśmy same w domu. Wino, komedie romantyczne... babski wieczór. Zostałyśmy tylko we dwie, bo reszta musiała się już ulotnić. W pewnej chwili przyszedł nam do głowy pomysł, by zaspokoić się nawzajem. Najwidoczniej brak facetów dawał się we znaki. Zaczęliśmy ściągać z siebie ubrania. Widok jej nagich piersi bardzo mnie kręcił. Dotknęłam ich delikatnie, później zaczęłam całować. Sutki natychmiast zaczęły sterczeć. Ona robiła to samo z moimi piersiami. Jej usta w tej funkcji sprawdzały się doskonale. Usiadłyśmy na przeciwko siebie i zaczęłyśmy masować sobie cipki nawzajem. Przyjemnie było patrzeć na zadowoloną minę koleżanki. Włożyłam palce do środka jej cipki. Zaczęła lekko jęczeć. Postąpiła tak samo. Było bardzo przyjemnie. Później zmieniłyśmy pozycje. Położyłam się na plecach, ona na mnie i zrobiłyśmy pozycję 69. Jej język w mojej cipce... to cudowne uczucie. Doszłyśmy równocześnie. Orgazm z koleżanką nie był wcale gorszy od orgazmu z partnerem.